Nasz
meitai rewelacyjnie sprawdził się w tym roku na nadmorskich wakacjach z
dwulatkiem. Jak widać, i przy sprawnie biegającym dziecku jest to
wielce przydatne urządzenie.
Dwulatek na
widok wielkiej piaskownicy wpada w zachwyt i dostaje przyspieszenia.
Zamiast nieść kurtki w ręku, wygodniej jest sobie na szybko zrobić
"plecak".
A
kiedy dwulatek się już wybiega, to można użyć meitai zgodnie z
przeznaczeniem...
...i
wtedy nadal mamy dwie wolne ręce.
Wszelkie
prawa zastrzeżone.
Autorka nie wyraża zgody na kopiowanie bez jej wiedzy zdjęć,
wzorów i
tekstów opublikowanych na stronie.
Kopiowanie jakiejkolwiek treści tej strony wymaga
wcześniejszego uzyskania mailowej
zgody autorki.